spis treści
 wiadomości

 Guam
 Niue
 Nowa Kaledonia
 Pitcairn
 Polinezja Franc.
 Północne Mariany
 Samoa Am.
 Tokelau
 Wallis i Futuna
 Wyspa Wielkanocna
 Wyspy Cooka

Polinezja Francuska

informacje praktyczne

 Jak się tam dostać Kiedy jechać Wizy Pieniądze Podróżowanie  Inne

 Jak się tam dostać: o dziwo, łatwiej dolecieć tu z Europy niż z sąsiednich państw Oceanii. Połączenia lotnicze z całym światem utrzymują m.in. linie Quantas, Air New Zealand, Air France, Aircalin (połączenia do Nowej Kaledonii i Australii), Lan Chile (łączy Polinezję z Ameryką Południową) i Hawaiian Air (lata raz w tygodniu z Hawajów). Cały międzynarodowy ruch lotniczy skupia się w porcie Faaa w stolicy kraju Papeete (w budowie jest drugi port lotniczy na wyspie Nuku Hiva w grupie Markizów). Opłat lotniskowych nie pobiera się. Możliwe jest dopłynięcie statkiem (np. z Fidżi lub Nowej Kaledonii), lub jachtem (np. z Australii, Nowej Zelandii, czy USA), o ile któremuś będzie brakować członka załogi.
 
 Kiedy jechać: najlepszy czas, to pora sucha między czerwcem a październikiem. W lipcu i sierpniu mogą się jednak zdarzać zachwiania pogody powodowane przez południowe wiatry "maraamu". W okresie od listopada do maja temperatury są wyższe, a powietrze bardziej wilgotne. Przewodniki polecają wizytę w lipcu, by przeżyć festiwal "Heiva i Tahiti", który jest tym dla Polinezji, czym dla Brazylii karnawał w Rio. Na początku listopada cała Polinezja żyje tradycyjnym wyścigiem canoe ("Hawaiki Nui"). W trzydniowym rejsie na dystansie ok. 116 km, wzdłuż wybrzeży czterech wysp (od Huahine do Bora Bora) co roku bierze udział 60 sześcioosobowych zespołów, również z zagranicy. Inne ciekawsze wydarzenia to m.in. Moorea Marathon (początek lutego), turniej wędkarski "Heiva No Te Pahu Nui O Tahaa" (organizowany na wyspie Tahaa w ostatnim tygodniu października) i zawody surfingowe (Tahiti, początek września).
 
 Wizy: przy wjeździe do Polinezji (podobnie jak w przypadku Francji), obywatele polscy nie muszą okazywać wizy, o ile nie planują pobytu dłuższego niż trzy miesiące. Wyjazdy w celach innych niż turystyczne wymagają odrębnego zezwolenia - informacji udziela ambasada francuska w Warszawie.
 

 Pieniądze: w użyciu pacific franc. Posiłki - tanie: w przeliczeniu 8-10 USD, drogie: powyżej 20. Zakwaterowanie - tanie: 30-100 USD, drogie powyżej 160. Mieszkańcy Polinezji nie płacą podatków od dochodów osobistych, dlatego o dochody budżetu muszą dbać turyści. Ceny hoteli i restauracji są dość wysokie, choć ich jakość jest zadowalająca. Kto nie ma wysokich wymagań, może znaleźć na obrzeżach miast nieco tańsze "akademiki" lub prywatne pensjonaty z pokojami do wynajęcia. Luksusów w nich nie ma, ale da się mieszkać. Jeść można w ulicznych budkach-garkuchniach, co też wychodzi taniej. Mimo oszczędności, minimalna kwota potrzebna do przeżycia dnia na Tahiti to wciąż jednak 80-100 USD. Na mniejszych wyspach jest tylko trochę taniej. W miejscach często odwiedzanych przez turystów nie ma problemu z wymianą pieniędzy i czeków ani płaceniem kartą kredytową. Na małych wysepkach "poza szlakiem" liczy się tylko gotówka. Napiwki nie są oczekiwane, podobnie targowanie się. Wyjątek stanowią perły i droga biżuteria, których ceny można nieco zbić.
(UWAGA! Powyższe informacje podajemy za przewodnikiem Lonely Planet. Jeden z naszych czytelników - Rochu - napisal do nas, że na Tahiti przezyc mozna za 25 USD dziennie; na pozostalych wyspach ceny są wyzsze, choc przezyc mozna taniej bratajac sie z miejscowymi. Rochu poleca namiot w ogrodku, co zazwyczaj da sie zalatwić po krótkiej rozmowie).
 
 Podróżowanie między poszczególnymi wyspami Polinezji jest możliwe przy pomocy samolotu lub lokalnego transportu morskiego. Liczyć się jednak trzeba z tym, że dostęp do niektórych wysepek (zwłaszcza tych mniejszych i położonych z dala od szlaków żeglownych) może być utrudniony lub wręcz niemożliwy. Rząd francuski dopłaca do lokalnego transportu lotniczego, więc bilety nie są tak drogie jak w innych krajach regionu, mimo to często trzeba sporo wydać, bo odległości między poszczególnymi wyspami Polinezji są dość znaczne. Największe lokalne linie lotnicze to Air Tahiti i Air Moorea. Wszystkie grupy wysp połączone są też regularną komunikacją promową (między Tahiti a Moorea pływają wielkie, nowoczesne katamarany). Można także wykupić rejs jednym z superluksusowych statków wycieczkowych. Na większych wyspach (jak Tahiti) istnieje komunikacja autobusowa (obsługiwana przez tzw. le truck) - jest tania i można na niej polegać. Są też taksówki, ale bardzo drogie. Kto chce może wynająć sobie samochód, motocykl lub rower i zwiedzać wyspy na własną rękę (dobrym pomysłem są zwłaszcza samochody terenowe, którymi można zwiedzać rejony do których nie prowadzą żadne drogi). Na większych wyspach w archipelagu Markizów popularne są wycieczki konne.
 
 Okiem podróżnika Oto co znalazłem na Forum portalu Gazeta.pl. Autorem jest Pablo: Tahiti to najmniej ciekawa z wysp Polinezji Fr. Na odpoczynek polecam Rangiroa w archipelagu Tuamotu, ew. słynne Bora - Bora. Jesli chodzi o tzw. "przygodę" - najlepsze są Markizy (zwłaszcza Hiva Oa z grobami P. Gauguina i J. Brela) - nie ma turystów, asfaltowych dróg, infrastruktury komunikacyjnej. Rewelacja !!! Niestety Polinezja to chyba najdroższe miejsce na Ziemi. Za 5 przelotów po wyspach zapłaciłem ok. 800 USD, wynajem samochodu osobowego - min. 50 USD dziennie, landrovera (niezbędny na Markizach) - ponad 100. Ceny hoteli też "z innej bajki": pok 2-os za 100 USD to standard... Ale: to chyba najpiekniejsze miejsce na Ziemi (mam porównanie, bo ponad 100 krajów poza mną). Jeśli masz kasę - jedź. Z Polinezji warto też wybrac się na W.Wielkanocną, jest duzo taniej niż z Ameryki Pd (pakiet: przelot + 3 dni na wyspie ze zwiedzaniem kosztował ok. 400 USD).... Porównując z innymi wyspami Pacyfiku: na Hawajach sa najciekawsze krajobrazy (Maui i Kauai, ale także Grand Hawaii). Miejscowej kultury zaś ani w ząb. Amerykanska komercja w najgorszym wydaniu. Od strony kulturowo - poznawczej najbardziej interesujące było dla mnie Fidżi, potem Tonga i Samoa. Wyspy Cooka zaś to chyba największy "bajer" - mam satysfakcję, iż tam dotarłem. Gł. wyspa - Rarotonga jest niezwykle sympatyczna, ale zupełny "odlot" to wysepka Aitutaki.... Pozdrawiam Pablo
 
 Zagrożenia dla zdrowia: brak szczególnych zagrożeń
 Czas: Greenwich -10 godzin
 Elektryczność: 220V, 60 Hz
 Miary i wagi: metryczne (m, kg)
 Popularność turystyczna: ok. 210 tys. gości rocznie



UWAGA! Podane informacje pochodzą z dostępnych na rynku przewodników turystycznych i stron internetowych opisanych krajów. Redakcja serwisu Oceania.stosunki.pl nie miała możliwości sprawdzenia ich wiarygodności.
 kalkulator walut
 encyklopedia
 symbole państwowe
 banknoty
 znaczki
 zdjęcia
 linki
 
Polinezja chce niepodległości
Rada Ministrów Polinezji Francuskiej zdecydowała o zmianie nazwy jednej z głównych ulic w stolicy kraju Papeete. Od początku lipca Avenue Bruat oficjalnie nosi nazwę Avenue "Aroa Pouvanaa Oopa". To symboliczna zmiana świadcząca o niepodległościowych dążeniach obecnych władz Polinezji.
Kapsel górą
Korek to przeżytek - stwierdzili nowozelandzcy producenci wina i postanowili zamykać butelki kapslami. Klienci są wniebowzięci.

wiadomościgdzie po wizęo stroniekontaktenglish