spis treści
 wiadomości

 
 Tonga

focus

Prasa kole w oczy królową
12.03.2003

Oficjalna wizyta królowej wyspiarskiego państewka Tonga w Oceanii na sąsiednim Fidżi stała się okazją do jej kolejnego konfliktu z dziennikarzami - doniósł w środę dziennik "Fiji Times". Tym razem poszło o nieodpowiedni strój panów z prasy.

Kiedy królowa Halaevalu Mataaho odwiedzała Fidżi, zwróciła uwagę na ubiór dwóch dziennikarzy obsługujących wizytę. Świta monarchini skomentowała je jako "świadczące o braku szacunku i wręcz obraźliwe". Jak dokładnie wyglądały oburzające stroje, nie podano.

Królowa skorzystała z okazji i ponowiła apel do szefów i właścicieli gazet, aby zwracali baczniejszą uwagę na to, co noszą ich dziennikarze przy oficjalnych okazjach, zwłaszcza kiedy biorą w nich udział "osoby dystyngowane".

Problem nie jest błahy. W tym regionie świata normy obyczajowe dotyczące stroju są dość liberalne, jednak notorycznie się je łamie. Niektóre rządy próbowały coś z tym zrobić - na przykład władze Samoa i Wysp Marshalla apelowały do dziennikarzy, aby nosili "przynajmniej buty i krawat". Ponoć udaje się to egzekwować.

Rząd Tonga poszedł jednak dalej. W obecności przedstawicieli rodziny królewskiej dziennikarze muszą nosić nie tylko krawat, ale także "ta'ovalę", rodzaj opaski owiniętej wokół bioder. Agencja AFP pisze, że im bardziej jest ona zniszczona i stara, tym o większym szacunku dla rozmówcy świadczy.

Ceremoniał dworski Tonga wymaga również od dziennikarzy, aby klękać przed parą królewską, a w obecności innych przedstawicieli monarszego rodu mieć spuszczoną głowę i nie patrzeć im w oczy.

Tamtejsza rodzina panująca ma duże doświadczenie w sporach z mediami. Niedawno król zamknął najważniejszy dziennik kraju, "Taimi 'o Tonga". Do najgłośniejszych konfliktów należy też awantura wokół opisanego przez amerykański magazyn "Vogue" incydentu z udziałem księżnej Salote (córki królowej Halaevalu).

Bawiąc w Londynie na koronacji brytyjskiej królowej Elżbiety II w 1953 roku, na widok oddziałów królewskiej gwardii Salote zauważyła: "Niektórzy z ich przodków mieli zaszczyt stanowić główne danie na stołach niektórych moich przodków". Syna królowej Salote, obecnie panującego króla Taufa'ahau Tupou IV do tego stopnia oburzyło nagłośnienie niefortunnej wypowiedzi, że zagroził procesem. "Vogue" w porę zreflektował się i przeprosił monarchię. (PAP)
 mapa regionu
 gdzie po wizę
 linki
 
Pierwszy badacz Mikronezji
Podszedłem bliżej na wysokości piersi miałem portert mężczyzny w okularach, a pod spodem napis "Joh. Stanislaus Kubary. 13 Nov. 1846 Oct. 1896". A więc jednak! - fragment książki Janusza Wolniewicza.

spis treścigdzie po wizęo stroniekontaktenglish