spis treści
 wiadomości

 Fidżi
 Kiribati
 Mikronezja
 Nauru
 Nowa Zelandia
 Palau
 Papua-Nowa Gwinea
 Samoa
 Tonga
 Tuwalu
 Vanuatu
 Wyspy Marshalla
 Wyspy Salomona

Fidżi

informacje praktyczne

 Jak się tam dostać Kiedy jechać Wizy Pieniądze Podróżowanie  Inne

 Jak się tam dostać: Fidżi jest lokalnym centrum komunikacyjnym z wieloma dobrymi połączeniami z Australią, Nową Zelandią, Singapurem i Hawajami oraz ze wszystkimi ważniejszymi portami lotniczymi regionu. Większość turystów ląduje na lotnisku Nadi w pobliżu miasta o tej samej nazwie, ale jest też drugie lotnisko międzynarodowe - Nausori, 23 km na północ od stolicy kraju Suvy. Bilet z Polski w tzw. niskim sezonie (od lutego do sierpnia) kosztuje ok. 1300 USD, w pozostałych miesiącach - 1500 USD. Opłaty lotniskowe wynoszą ok. 9,50 USD za każdego pasażera powyżej 12 lat. Morzem do Fidżi dostać się trudno - nie ma regularnych rejsów pasażerskich. Jedynym wyjściem jest prywatny jacht.
 
 Kiedy jechać: Fidżi leży w strefie klimatycznej podrównikowej, co oznacza, że każda pora jest dobra. Choć, jeśli już wybierać, najlepiej pojechać tam w czasie miejscowej "zimy", czyli w okresie między majem, a październikiem. Temperatura jest wówczas nieco niższa, jest mniej wilgotno i duszno, deszcz nie pada tak często, rzadziej zagrażają cyklony. Z powodu atrakcji turystycznych warto wybrać się do Fidżi na przełomie lutego i marca, gdy odbywa się Hindu Holi, czyli festiwal kolorów. Mieszkańcy urządzają wówczas tygodniowy "lany poniedziałek" i oblewają się wodą barwioną na różne kolory. W marcu lub kwietniu obchodzone jest święto Ram Naumi (czyli urodziny lorda Rama), połączone z kilkudniowym festiwalem hinduskim i wielkim party na plaży w Suva. Inne ciekawsze wydarzenia: Ratu Sir Lala Sukuna - święto najsłynniejszego fidżańskiego dowódcy wojskowego (odbywa się w maju), Dzień Konstytucji (w czerwcu), Festiwal Cukru (we wrześniu), Dzień Niepodległości (początek października), festiwal Diwali, zwany też świętem światła (koniec października lub początek listopada).
 
 Wizy: Polacy nie potrzebują wiz do Fidżi o ile podróżują w celach turystycznych. Po przylocie na lotnisku urzędnik przybija (bezpłatnie) stempel w paszporcie upoważniający do pobytu w kraju przez 4 miesiące. Trzeba jedynie okazać powrotny bilet lotniczy i paszport z co najmniej półrocznym terminem wazności. O pozwolenie na dłuższe pobyty można się starać w ambasadzie Fidżi w Wellington lub w przedstawicielstwach w Brukseli i Londynie.
 
 Pieniądze: narodową walutą jest dolar fidżański. Tani posiłek kosztuje w przeliczeniu ok. 3-5 USD, drogi powyżej 15. Zakwaterowanie: tanie 5-10 USD, drogie powyżej 60. Fidżi jest krajem, gdzie urlop można spędzić dość tanio, chyba, że trafi się w rejony, gdzie mieszkańcy żyją wyłącznie z turystów (wtedy ceny będą wyższe). Osoby nastawione na tanie hoteliki, własny wikt i autobusy (lub autostop) nie wydadzą więcej niż 40 USD dziennie. Pieniądze i czeki wymieniać można we wszystkich bankach i budkach podobnych do naszych kantorów (najlepiej mieć ze sobą dolary australijskie, nowozelandzkie lub amerykańskie, złotówek się nie wymienia). Bankomaty spotkać można we wszystkich miastach. Karty kredytowe akceptowane są w lepszych hotelach, restauracjach i wielu biurach turystycznych (w niektórych za płacenie kartą dolicza się 5-proc. opłatę). Napiwki nie są spodziewane, choć kierowcy taksówek często udają, że nie mają reszty - jeśli nie chce się tracić, warto płacić drobnymi. Targowanie się ma sens w przypadku zakupów w sklepach hinduskich.
 
 Podróżowanie: transport wewnątrz Fidżi jest dobrze rozwinięty i godny zaufania. Najdroższe są przeloty samolotem pomiędzy wyspami (połączenia obsługiwane są przez wiele małych firm lotniczych). Komu nie zależy na czasie może przemieszczać się promem lub łodzią (w przypadku małej łodzi warto zwrócić uwagę na stan morza i zrezygnować przy dużej fali). Podróż zazwyczaj jest tania i przyjemna, przy okazji można nieźle poznać koloryt lokalnych mieszkańców. Na większych wyspach nieźle rozwinięty jest transport autobusowy (kierowcy autobusów miejskich zatrzymują się na każde machnięcie ręką - ceny biletów są dużo niższe niż w Polsce - np. w Nadi koszt przejazdu to 0,5 FJD czyli ok. 90 groszy). Istnieje możliwośc wynajęcia samochodu, ale uwaga - na Fidżi obowiązuje ruch lewostronny.
 
 Atrakcje turystyczne: Suwa - stolica kraju, warto obejrzeć m.in. zespół budynków rządowych z zegarem zwanym "Fidżijskim Big Benem", Fiji Museum (ze wspaniałą kolekcją fidżyjskiej sztuki i przedmiotami codziennego użytku, np. widelcami kanibali oraz oryginalnymi pamiątkami z okrętu "Bounty"), Centrum Rzemiosła Fidżyjskiego, Albert Park i ogród botaniczny Thurston Gardens, katolicką katedrę Najświętszego Serca, w niedziele warto odwiedzić miejskie targowisko; Sri Siva Subramaniya Temple w Nadi - największa hinduska świątynia w Fidżi; Naihehe Sacred Cave - zespół świętych jaskiń w dolinie Sigatoka. Ciekawą atrakcją są również całodniowe wycieczki motorówką po rzece Sigatoka do wioski Sand Dunes - na miejscu pokazy tradycyjnego garncarstwa, poczęstunek kavą, możliwość zakupu tradycyjnych fidżyjskich pamiątek; Pacific Harbour - pokazy chodzenia po rozżarzonych węglach (wtorek, sobota o 11.00) lub regionalne tańce (pozostałe dni tygodnia o tej samej porze); Levuki na wyspie Ovalau - pierwsza stolica Fidżi z zachowanym XIX-wiecznym charakterem. Inne atrakcje - rejsy wycieczkowe po okolicznych wyspach (bazy wypadowe: Nadi i Mana), zwiedzanie Fidżi "z lotu ptaka" - turystyczne loty nad oceanem (organizatorzy: Island Hoppers, Turtle Airways, South Seas Cruises), nurkowanie (np. w Coral Coast na wyspie Viti Levu). Podróżnik Tomek Cukiernik poleca również odwiedzenie małych wysepek z rajskimi plażami, np. w grupach Mamanuca lub Yasawa.
 
 Zagrożenia dla zdrowia: okresowe niebezpieczeństwo gorączki denga i febry. Należy unikać ukąszeń komarów
 Czas: Greenwich +12 godzin
 Elektryczność: 240 V, 50 Hz
 Miary i wagi: metryczne (m, kg)
 Popularność turystyczna: 400 tys. odwiedzin rocznie


UWAGA! Podane informacje pochodzą z dostępnych na rynku przewodników turystycznych i stron internetowych opisanych krajów. Redakcja serwisu Oceania.stosunki.pl nie miała możliwości sprawdzenia ich wiarygodności. Więcej informacji praktycznych o Fidżi - w przewodniku Travelbit "Przez świat" t.2
 kalkulator walut
 encyklopedia
 MSZ ostrzega
 symbole państwowe
 banknoty
 znaczki
 zdjęcia
 linki
 
Kava, nie kawa
Mimo podobnej nazwy, kawa i kava to nie to samo. Czym się różnią - wyjaśnia nasz ekspert - dr Marek Koter.
Kapsel górą
Korek to przeżytek - stwierdzili nowozelandzcy producenci wina i postanowili zamykać butelki kapslami. Klienci są wniebowzięci.

wiadomościgdzie po wizęo stroniekontaktenglish